Wcześniejsza spłata kredytu – zwrot prowizji w 3 krokach

Wcześniejsza spłata kredytu – zwrot prowizji w 3 krokach

Wcześniejsza spłata kredytu – zwrot prowizji w 3 krokach

Z tego artykułu dowiesz się, krok po kroku, jak wygląda proces dochodzenia zwrotu prowizji, ze spłaconego przed terminem kredytu. Zanim jednak przejdziemy do praktycznej części omawiającej dokładnie etapy odzyskiwania środków z banku, warto przedstawić jaka jest podstawa prawna tego roszczenia, oraz jak spór ten widzą banki.


Wcześniejsza spłata kredytu prawem konsumenta

Art. 48 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim

Konsument ma prawo w każdym czasie spłacić w całości lub w części swoje zobowiązania wynikające z umowy o kredyt. W takich przypadkach jest on uprawniony do uzyskania obniżki całkowitego kosztu kredytu, na którą składają się odsetki i koszty przypadające na pozostały okres obowiązywania umowy.

Artykuł ten precyzyjnie określa możliwość dokonania wcześniejszej spłaty. Nie budzi on zresztą żadnych kontrowersji i jest powszechnie, dobrze rozumiany. Wynika jednak z niego okoliczność, stawiająca banki i ich klientów po przeciwnej stronie barykady.

W tym miejscu docieramy do sporu pomiędzy bankami, a ich klientami, który trwa od 16 maja 2016 roku, kiedy to Rzecznik Finansowy oraz Prezes UOKiK wydali wspólne oświadczenie dotyczące interpretacji art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 roku, który mówi:

Art. 49 ust. 1. ustawy o kredycie konsumenckim

W przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą.


W uzasadnieniu Rzecznik Finansowy oraz prezes UOKiK, wyjaśniają, że Art. 49 ust. 1 ustawy należy rozumieć w ten sposób, że:

w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego następuje obniżenie wszystkich możliwych kosztów takiego kredytu, niezależnie od ich charakteru i niezależnie od tego, kiedy koszty te zostały faktycznie poniesione przez kredytobiorcę,

redukcja ta ma charakter proporcjonalny, tj. odnosi się do okresu od dnia faktycznej spłaty kredytu do dnia ostatecznej spłaty określonej w umowie.

Rzecznik Finansowy oraz prezes UOKiK, wyjaśniają w ten sposób, że przepis ten należy rozumieć dosłownie, bez rozgraniczenia na moment poniesienia kosztu, ani jego przeznaczenie. Obniżeniu ulega całkowity koszt kredytu. Wyjątkiem są tu jedynie opłaty notarialne poniesione w związku z zawarciem umowy.


Całkowity koszt kredytu


Definicja całkowitego kosztu kredytu zawarta została z kolei w art. 5 pkt 6 tej ustawy i zgodnie z tym przepisem obejmuje:

Wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:
a) odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz
b) koszty usług dodatkowych w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu – z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta.


Zatem zgodnie z ww. Stanowiskiem Rzecznika Finansowego i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, dyrektywa jasno wskazuje, że obniżce podlegają nie tylko odsetki, ale również wszelkie pozostałe koszty, mieszczące się w definicji całkowitego kosztu kredytu.


Oznacza to, że jeśli spłaciłeś kredyt przed terminem określonym w umowie, należy Ci się zwrot prowizji w wysokości proporcjonalnej do okresu, o który została skrócona umowa.

Jeśli interesuje Cię ile pieniędzy możesz odzyskać z banku, sprawdź w artykule: jak obliczyć zwrot prowizji.



Stanowisko banków, w sprawie zwrotu prowizji

Niestety, większość banków nie podziela opinii Rzecznika Finansowego i Prezesa UOKiK  i uważa, że klientom nie należy się zwrot żadnych kosztów, oprócz ubezpieczenia. Choć ten jest całkowicie bezsporny, z uwagi na to, że umowa ubezpieczenia po prostu wygasa wraz ze spłatą kredytu. Banki zaznaczają często, że nie pobierają od klienta odsetek za okres, o który skrócono umowę, jednak stwierdzenie to jest pozbawione sensu, ponieważ oczywistym jest, że odsetki dotyczą wyłącznie okresu trwania umowy.
Spór sprowadza się więc konkretnie do kosztów, które zostały nałożone na klienta przy uruchomieniu umowy, co w przypadku kredytów bankowych prawie zawsze dotyczy prowizji i to jest sedno sprawy. 


Jak odzyskać prowizje z banku?

1. Krok – wniosek o zwrot prowizji

W pierwszej kolejności należy skierować wezwanie do banku. Przepisy prawa wymagają bowiem, abyśmy przed podjęciem działań sądowych podjęli próbę polubownego załatwienia sporu z bankiem. Nie narzucają one jednak żadnej konkretnej formy jaką powinno przyjąć. Może być wystosowane także w formie reklamacji. Wezwanie do zapłaty powinno zawierać, oprócz oczywiście danych kredytobiorcy oraz umowy, której dotyczy, podstawę prawną na której się opieramy, oraz kwotę zwrotu do której wzywamy bank. Możemy oczywiście poprosić bank o dokonanie tego wyliczenia za nas, ale najczęściej bank w ogóle tego nie zrobi, ponieważ uzna nasze roszczenie za bezpodstawne. Banki powołują się na odmienną interpretację ustawy o kredycie konsumenckim, dokonaną przy Związku Banków Polskich.


Co zrobić, jeśli bank nie chce zwrócić prowizji?

Próżno liczyć na przychylność ze strony banków. Z prostej przyczyny, opór i przeciąganie wypłaty środków, zwyczajnie bardziej im się opłaca. Po pierwsze zyskują czas, w którym mogą nadal obracać kapitałem czerpiąc z niego zyski, a po drugie wielu ludzi nie zdecyduje się na batalie sądową i zniechęci po drodze. 

Szczegółowo omawiamy ten temat w artykule: Dlaczego, pomimo wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, banki wciąż nie wypłacają zwrotów prowizji?

2. Krok – wniosek o interwencję Rzecznika Finansowego

Następnym w kolejności, najczęściej wskazywanym ruchem, jest prośba o interwencje skierowana do Rzecznika Finansowego. Zdecydowanie jednak odradzamy to posunięcie, ponieważ jest to proces bardzo czasochłonny. Często na rozpatrzenie należy czekać ponad 6 miesięcy. Sam wniosek wymaga też obszernego uzasadnienia z naszej strony. Poza tym nawet kiedy już uda nam się uzyskać wsparcie, nie jest ono tożsame z rozwiązaniem sporu, a jedynie pełni funkcję pomocniczą. Oznacza to, że bank nawet wezwany do dokonania rozliczenia, nie musi tego zrobić. Choć z całą pewnością ułatwi nam to późniejszą batalie sądową.

3. Krok – starcie przed sądem

Ostatnim krokiem w walce o swoje racje, jest oczywiście sprawa sądowa. Można i należy wytoczyć ją bankowi lub firmie pozabankowej, która nie chce rozliczyć z nami prowizji za wcześniejsza spłatę kredytu lub pożyczki.

Dopiero rozwiązanie sporu przez sąd daje nam możliwość wyegzekwowania od banku pieniędzy niezależnie od tego, czy zgadza się on z nami czy też ma inne zdanie.

Ten etap walki wymaga jednak już pewnej wiedzy. Można oczywiście próbować samemu, ale ryzyko przegranej i w konsekwencji zmarnowania wszystkich nakładów, oraz konieczność pokrycia wszystkich kosztów poniesionych przez bank, słusznie zniechęca wiele osób.


Na tym etapie zdecydowanie lepiej jest skorzystać z usług prawnika, który sformułuje pozew w taki sposób, aby zwiększyć nasze szanse na zwycięstwo. Niestety to najczęściej wiąże się dla nas z dodatkowymi kosztami, które musimy pokryć z góry, według rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych:

„Rozdział 2 §3.1) 1. W sprawach rozpoznawanych w postępowaniu upominawczym, elektronicznym postępowaniu upominawczym, postępowaniu nakazowym oraz europejskim postępowaniu nakazowym stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy:
1) do 500 zł ‒ 60 zł;
2) powyżej 500 zł do 1500 zł ‒ 180 zł;
3) powyżej 1500 zł do 5000 zł ‒ 600 zł;
4) powyżej 5000 zł do 10 000 zł ‒ 1200 zł;
5) powyżej 10 000 zł do 50 000 zł ‒ 2400 zł;
6) powyżej 50 000 zł do 200 000 zł ‒ 3600 zł;
7) powyżej 200 000 zł ‒ 7200 zł.”


Oprócz tego, należy uiścić opłatę od pozwu, która w przypadku postępowania na zasadach ogólnych wynosi
5 % wysokości roszczenia.

Ponadto jeśli okaże się, że sprawę przegramy, będziemy musieli zwrócić bankowi koszty poniesione na obronę prawną.

Wszystkie te czynniki sprawiają, że wielu ludzi boi się procesu sądowego. 

Dokładnie na to liczą banki.


Wobec tego, jak wywalczyć zwrot prowizji?

Na szczęście jest jednak droga, aby dochodzić swoich pieniędzy w sposób całkowicie pozbawiony ryzyka. Niektóre Kancelarie, oferują bowiem pomoc prawną dedykowaną poszkodowanym przez banki, przy rozliczaniu umów kredytowych spłaconych przed terminem. Zdając sobie sprawę z ryzyka i kosztów związanych z procesem sądowym, oferują klientom współpracę na bardzo komfortowych warunkach, bez konieczności pokrycia żadnych kosztów!

Wynagrodzenie Kancelarii następuję dopiero po zwycięstwie z bankiem i odzyskaniu pieniędzy dla klienta i stanowi część odzyskanych środków. Są to bardzo uczciwe warunki, ponieważ gwarantują największe zaangażowanie w sprawę. W przeciwnym razie to Kancelaria poniesie stratę i będzie zmuszona pokryć wszystkie koszty. 

Ponadto istnieje także możliwość otrzymania pieniędzy od razu, bez czekania na wynik procesu. Ponieważ Kancelaria w wybranych przypadkach oferuje swoim klientom odkupienie umowy, a co za tym idzie roszczenia wobec banku. Jest to bardzo komfortowa dla klienta forma współpracy, gdyż całkowicie eliminuje ryzyko porażki w starciu z bankiem i umożliwia odzyskanie pieniędzy niemalże od razu.

 

Odzyskaj swoje pieniądze nawet w 48 godzin.


Wypełnij formularz kontaktowy lub zadzwoń. 

 

FORMULARZ

Potrzebujesz pomocy? Wypełnij poniższy formularz, a nasi eksperci skontaktują się z Tobą.

Pozostaw numer i adres e-mail, a skontaktujemy się z Tobą.

BEZPŁATNA PORADA

Zadzwoń po bezpłatną poradę:

☎ 570 375 075

Powiązane artykuły