Upadłość konsumencka, czyli jak wyjść z długów

Upadłość konsumencka, czyli jak wyjść z długów

Upadłość konsumencka, czyli jak wyjść z długów

Żyjemy w epoce długu, który stał się obecny we wszystkich sferach życia. Począwszy od kart kredytowych, kredytów gotówkowych, czy hipotecznych, bez których ciężko dziś wyobrazić sobie zakup mieszkania. Przez kredyty firmowe i leasingi obciążające praktycznie wszystkie sektory gospodarki. Po zobowiązania publiczne, jak dług narodowy, czy zobowiązania wobec zagranicznych instytucji finansowych, które spłaca nie kto inny jak społeczeństwo. Na wiele z tych zobowiązań nie mamy większego wpływu, jednak status zawartość portfela zależy już tylko od nas.

Niestety wraz z rosnącym poziomem zadłużenia, które odbija się galopującym wzrostem cen, wielu ludzi nie jest w stanie związać końca z końcem. W odpowiedzi na rosnące problemy finansowe Polaków powstało narzędzie, jakim jest upadłość konsumencka. Od tego momentu już nie tylko firmy, ale zwykli ludzie mogą powiedzieć długom dość, ogłosić bankructwo i zacząć swoje życie na nowo.

Sprawdź także: Upadłość gospodarcza – co to jest?

Czym jest upadłość konsumencka?

Upadłość konsumencka to przede wszystkim szansa i nadzieja na wydostanie się z często beznadziejnych sytuacji. Gdy pętla zadłużenia zaciska się nieubłaganie na szyi człowieka, który mimo szczerych chęci i starań nie jest w stanie wydostać się z pułapki finansowej.

Postępowanie upadłościowe w praktyce jest procesem sądowym, regulowanym przez przepisy ustawy prawo upadłościowe. Wielu ludzi ma wyobrażenie spraw sądowych, rodem z filmów, gdzie niekończące się rozprawy, odbywają się wielokrotnie na przestrzeni lat.
Jest to oczywiście całkowicie mylne wyobrażenie. Rozprawa w sądzie odbywa się przeważnie raz, a czasem nawet, jako posiedzenie zaoczne, na którym dłużnik w ogóle nie musi się pojawiać.

Warto zaznaczyć, że nie jest to proces uciążliwy 

Upadłość konsumencka jest szansą na nowy start w życiu. Przebieg upadłości konsumenckiej daje szansę na redukcję lub całkowite umorzenie ich zobowiązań. Tak skonstruowane prawo upadłościowe ratuje ludzi, którzy znajdują się w beznadziejnej sytuacji finansowej.

Zmiany dotyczące prawa upadłościowego wprowadzi jego nowelizacja w 2020 roku (sprawdź: Jakie zmiany niesie nowelizacja ustawy o upadłości konsumenckiej?).

Czego sądy nie umorzą?

Aby przystąpić do procesu upadłościowego, dłużnik musi najpierw spełnić kilka warunków, które zakłada ustawa. W przeciwnym wypadku jego wniosek mógłby zostać odrzucony.

Przede wszystkim, aby sąd mógł w ogóle wszcząć postępowanie upadłościowe dłużnik musi być niewypłacalny i stan ten ma być trwały. Do niewypłacalności nie może dojść na skutek umyślnego działania dłużnika, ani nie może być ono spowodowane jego rażącym niedbalstwem.

Przykładem wymienionych zachowań jest zaciągnięcie zobowiązania nieadekwatnego do potrzeb dłużnika i tak wysokiego, że dłużnik nie jest w stanie realnie go spłacić już w chwili brania na siebie tego ciężaru. Sądy nie idą na rękę ludziom, którzy otrzymują minimalne wynagrodzenie, a zadłużyli się, aby jeździć nowym Mercedesem. Nie umarzają też zobowiązań alimentacyjnych, wynikających z renty z tytułu odszkodowania za spowodowanie kalectwa czy śmierci, bądź za zapłaty kar grzywny.

Warto jednak zaznaczyć, że każda sytuacja jest oczywiście inna i istnieje szereg czynników które mogą postawić sytuację dłużnika w lepszym świetle, jak problemy zdrowotne, czy ciężka sytuacja osobista w życiu dłużnika. Same pojęcia rażącego niedbalstwa są też dość otwarte, dlatego doświadczony prawnik wie jak zwiększyć szanse na ogłoszenie upadłości. 

Kto może ogłosić upadłość konsumencką

Osoba fizyczna:

  • trwale niewypłacalna, nieprowadząca działalności gospodarczej;
  • której zadłużenie nie powstało na skutek działania umyślnego i rażącego niedbalstwa;
  • w sprawie w której nie prowadzono postępowania upadłościowego w przeciągu ostatnich 10 lat;
  • która nie wyzbyła się majątku w celu utrudniania egzekucji komorniczej;
  • która złożyła zgodny z prawdą, bez braków formalnych i słuszny merytorycznie wniosek o ogłoszenie upadłości. Jego wzór określa rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości;
  • która spełniając powyższe przesłanki przestała być wspólnikiem osobowej spółki handlowej.

Korzyści z ogłoszenia upadłości konsumenckiej

  •  Szansa na “nowy początek” w życiu;
  • nie wszystkie elementy majątku muszą zostać rozdysponowane przez syndyka. Potrzebne auto do wykonywania pracy sąd może wyłączyć z masy upadłości;
  • niekoniecznie stracimy z dnia na dzień dach nad głową. Sąd może wydzielić upadłemu kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu w danej miejscowości zamieszkania na okres od 12 do 24 miesięcy;
  • podczas wyznaczonego przez sąd planu spłat wierzycieli syndyk nie zabierze nam całego wynagrodzenia, lecz jedynie jego część;
  • zawieszeniu ulegają prowadzone przeciwko upadłemu postępowania: przedsądowe, egzekucyjne, windykacyjne prowadzone przeciwko upadłemu;
  • występuje opcja zawarcia układu korzystnego dla dwóch strony między wierzycielami, a upadłym;
  • zredukowanie lub całkowite umorzenie zaciągniętych zobowiązań;
  • uporządkowanie swojej sytuacji finansowej;
  • wyjście z pułapki zadłużenia;
  • powrót do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie.

Czy warto starać się o ogłoszenie upadłości konsumenckiej?

Oczywiście, że tak. Upadłość konsumencka pozwala uporządkować spłacanie zadłużenia, które zostanie zredukowane, bądź w dużej mierze umorzone. Jest to pragmatyczny i skuteczny sposób na walkę z zadłużeniem. O wiele łatwiej wyjść ze spirali długów ogłaszając upadłość, niż robić to na własną rękę. Pamiętajmy też, że w sytuacji, gdy zobowiązania upadłego zostaną umorzone, to sąd rejestrowy wykreśla dłużnika z rejestru dłużników niewypłacalnych. Polskie sądy coraz częściej idą dłużnikom na rękę i umarzają im ich niespłacone zobowiązania. Warto więc pójść tą drogą i zawalczyć o swoją przyszłość.

Jeśli rozważasz złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, lub masz jakieś pytania – zapraszamy do kontaktu

Czytaj także: Wypowiedzenie umowy kredytu – co dalej?

Czytaj także: Zwrot prowizji – pieniądze za darmo?

Powiązane artykuły