Pozew indywidualny czy zbiorowy – jaki wybrać?

Pozew indywidualny czy zbiorowy – jaki wybrać?

Pozew indywidualny czy zbiorowy – jaki wybrać?

Przed wyruszeniem na batalię z instytucją finansową często mamy świadomość czekającego na nas wyzwania. Wyobrażając sobie tabuny prawników pracujących dla wielkiej korporacji czujemy się jak Dawid w walce z Goliatem. W związku z tym, aby zwiększyć moc przebicia, decydujemy się na dołączenie do pozwu zbiorowego, zamiast walczyć indywidualnie. Czy to na pewno dobry pomysł?

Jak wygląda pozew zbiorowy?

Aby w ogóle rozważyć możliwość pozwu zbiorowego niezbędne jest zebranie grupy 10 osób, które występują przeciwko temu samemu pozwanemu z roszczeniami tego samego rodzaju. W najczęściej analizowanym przez nas przypadku kredytów frankowych wydaje się to nietrudne zadanie, ponieważ banki masowo udzielały zobowiązań na podstawie powtarzających się zapisów umownych. Jednak w praktyce wcale nie jest to tak oczywiste i może wystąpić szereg czynników, takich jak okoliczności zawierania umowy, które postępowanie zatamują.

Dlaczego kancelariom zależy na postępowaniach grupowych

Kancelarie adwokackie, co do zasady, nie mogą reklamować swoich usług. Nie mogą też informować publicznie o wygranych sprawach, miejscach w rankingach adwokackich itp. W końcu reklama jest dźwignią handlu, więc taki zakaz istotnie ogranicza możliwość pozyskiwania nowych klientów przez prawników. Dlatego też zebranie jak największej liczby powodów w postępowaniu zbiorowym, to świetna możliwość na znalezienie wieloletnich klientów, którzy nie zakończą współpracy tylko na tej jednej sprawie, a być może przyjdą z innymi.

Pozew zbiorowy – z czym trzeba się liczyć?

W przypadku postępowania grupowego sąd będzie musiał przeanalizować umowę każdego klienta z osobna. Po zakończeniu sprawy, nawet w przypadku wygranej, pozostanie nam i tak indywidualne dochodzenie swoich roszczeń, gdyż umowa umowie nierówna. Nietrudno wyobrazić sobie, że taka forma dochodzenia swojego jest żmudna i długotrwała. Również bardzo istotnym aspektem naszych rozważań jest wybór kancelarii (sprawdź: Kredyt we franku – jak wybrać kancelarię?). Zdarzało się bowiem, że kancelaria przeznaczała wszystkie swoje siły w kierunku pozwu zbiorowego, gdzie klienci zapłacili za usługę z góry. Spowodowało to brak innych przepływów pieniężnych, kiedy te się skończyły, a to z kolei znacząco wydłużyło proces.

Jaki sposób postępowania wybrać?

Przypomnijmy sobie, że najgłośniejszy wyrok ws. „frankowiczów”, czyli sprawa państwa Dziubaków (sprawdź: Wyrok w sprawie Dziubak vs Raiffeisen), w której stanowisko zajmował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), to właśnie pozew indywidualny. Okazuje się więc, że samotna batalia przeciwko bankowi nie jest wcale skazana na porażkę. Biorąc pod uwagę, że umowy kredytowe różnią się między sobą zapisami, oraz z uwagi na wyroki, które już w indywidualnych sprawach zapadły, warto działać na swój rachunek. Najczęściej proces będzie krótszy, a przecież walczymy o swoje pieniądze i swój święty spokój. Oczywiście, jak często powtarzamy w naszych artykułach, nie ma żadnego „automatu”, a sprawa swoje zajmie.

Jeśli potrzebujesz pomocy – wypełnij formularz kontaktowy, a nasz ekspert bezpłatnie przeanalizuje Twoją sprawę.

Czytaj także: Jak banki oszukiwały frankowiczów?

Czytaj także: Przewalutowanie czy anulowanie umowy – o co walczyć z bankiem?

Powiązane artykuły